Oficjalny sklep kanału Nie wiem, ale się dowiem!

Jak Hałas NISZCZY Ci życie i o tym nie wiesz

Żyjemy w czasach, w których cisza stała się luksusem. Nie bez powodu mamy ograniczenia prawne w kwestii chociażby ciszy nocnej. A co, gdybym powiedział Ci, że hałas to drugie największe zagrożenie środowiskowe w życiu publicznym? Wyprzedza go tylko zanieczyszczenie powietrza. Przyjrzyjmy się zatem, w jaki sposób hałas niszczy świat i ludzi, a na koniec dowiesz się, co możesz zrobić, aby ograniczyć jego negatywne oddziaływanie.  

Na wstępie warto sobie uświadomić, z jak wielkim zagrożeniem mamy do czynienia. W 2011 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opublikowała raport, zatytułowany „Obciążenie chorobami wynikającymi z hałasu w środowisku”. Jak możemy przeczytać, “w badaniu tym zestawiono dane z różnych szeroko zakrojonych badań epidemiologicznych, dotyczących hałasu w środowisku w Europie Zachodniej, zebrane na przestrzeni 10 lat”.

Jednak niszcząca siła hałasu nie dotyka tylko ludzi. Okazuje się, że wpływa negatywnie również na środowisko naturalne, chociażby na zwierzęta morskie. “Hałas związany z działalnością człowieka pogarsza współpracę i komunikację u delfinów” – czytamy w artykuleDelfiny przekrzykują się, aby przebić się przez hałas wytwarzany przez człowieka”. Zdaniem ekspertów hałas generowany przez działalność człowieka, jak na przykład wydobywanie surowców czy żegluga, ma potencjalnie szkodliwy wpływ na zdrowie populacji tych morskich stworzeń.

Do hałasu środowiskowego zaliczają się takie rzeczy jak dźwięk samolotów, samochodów oraz innych środków transportu, remontów miejskich, oraz wszelkie inne odgłosy miasta. Do tego można dołożyć także inne źródła hałasu, takie jak kluby, bary czy w niektórych przypadkach – zwierzęta. Badacze przyjrzeli się temu, czy istnieje korelacja między wymienionymi czynnikami powodującymi hałas, a spadkiem jakości życia i zdrowia, które objawiało się poprzez choroby układu krążenia, zaburzenia snu, szumy uszne, zaburzenia funkcji poznawczych u dzieci i rozdrażnienie. Jak możesz się domyślać, hałas miał swój udział w powstawaniu tych zaburzeń. 

Na czym polega pułapka wszechobecnego hałasu?

Najbardziej niszczące są dla nas dźwięki, których nie do końca jesteśmy świadomi, ponieważ przyzwyczajeni do ich istnienia, nie staramy się nawet ich unikać. Tym sposobem w ciągu dnia, a nawet w nocy, nieprzerwanie towarzyszą nam różnego rodzaju szumy i szmery, które stopniowo degradują nasze zdrowie.

Musisz zdać sobie sprawę z faktu, że ludzki kanał słuchowy jest nieustannie otwarty – nawet, kiedy śpisz. Podczas snu mamy zamknięte oczy, więc bodźce wzrokowe docierają do nas w bardzo ograniczonym stopniu. Natomiast bodźce słuchowe nieustannie przetwarzane są przez umysł. Zatem nawet gdy śpisz, Twoje uszy pracują, wychwytując i przesyłając dźwięki, które są filtrowane i interpretowane przez różne części mózgu – dźwięki takie jak szczekanie psa, przejeżdżające samochody czy jadące pociągi, to wszystko nieustannie dociera do naszego umysłu.

Na tym właśnie polega pułapka wszechobecnego hałasu. Niszczy powoli, wręcz niezauważalnie, bo jesteśmy tak przyzwyczajeni do jego istnienia. Hałas można porównać do zanieczyszczonego powietrza. Zanieczyszczenia nie widać gołym okiem, nie da się go często wyczuć, ale i tak w wyniku długotrwałej ekspozycji na toksyczne substancje, nasze poczucie ulega degradacji, a zdrowie po prostu się niszczy. 

Oczywiście ogromny hałas jest dla człowieka niekomfortowy, podobnie jak niekomfortowe jest powietrze, zawierające dym. Jednak wokół Ciebie jest mnóstwo hałasu, z którego nie zdajesz sobie sprawy. Hałasu, którego (parafrazując przewrotnie popularne powiedzenie), nie słychać gołym uchem. Nawet, kiedy wracasz do domu z pracy czy szkoły i towarzyszy Ci “szum w głowie” lub natłok różnych dźwięków, to jest to efekt przebodźcowania hałasem

Autorzy wspomnianego wcześniej badania doszli do wniosku, że „istnieją przytłaczające dowody na to, że narażenie na hałas w środowisku ma niekorzystny wpływ na zdrowie ludności”, w rezultacie czego umieścili hałas drogowy na drugim miejscu wśród zagrożeń środowiskowych dla zdrowia publicznego.

Jak wynika z raportuHałas środowiskowy w Europie – 2020” – hałas w środowisku jest przyczyną 48 000 nowych przypadków choroby niedokrwiennej serca rocznie i 12 000 przedwczesnych zgonów. Ponadto 22 miliony ludzi cierpi na chroniczną irytację, a 6,5 ​​miliona osób boryka się z chronicznymi zaburzeniami snu. 

Ucho ludzkie odbiera dźwięki w bardzo szerokim zakresie natężeń: od 0 do 120 decybeli, jednak powyżej progu 120 decybeli większość osób odczuwa ból, może też nastąpić uszkodzenie słuchu. Równocześnie dźwięki o niższym natężeniu, szczególnie przy dłuższej ekspozycji, mogą być równie szkodliwe dla słuchu.

Jakie natężenie hałasu staje się szkodliwe? Zerknijmy na poszczególne poziomy:

  • Poniżej 35 dB – nieszkodliwe dla zdrowia, może być denerwujące lub przeszkadzać w pracy, wymagającej skupienia. Jest to poziom charakterystyczny dla szeptu lub szumu lasu.
  • 35–70 dB – wpływa na zmęczenie układu nerwowego człowieka, poważnie utrudnia zrozumiałość mowy, zasypianie i wypoczynek. Ten poziom hałasu przyjmują np. głośne rozmowy.
  • 70–85 dB – to natężenie znacznie zmniejsza wydajność pracy, może być szkodliwe dla zdrowia i powodować uszkodzenie słuchu. Taki poziom hałasu towarzyszy np. staniu w korku w średniej wielkości mieście. 
  • 85–130 dB – powoduje liczne schorzenia organizmu ludzkiego, uniemożliwia zrozumiałość mowy nawet z odległości 50 cm. Wyobraź sobie, że taki poziom hałasu panuje w najgłośniejszych miastach na świecie, znajdujących się głównie w Azji, jak np: Dhaka, Moradabad czy Islamabad.  
  • Powyżej 130 dB – powoduje trwałe uszkodzenie słuchu, pobudza drgania narządów wewnętrznych człowieka, powodując ich schorzenia. Taki hałas jest słyszalny, kiedy obok przejeżdża karetka lub dochodzi do wybuchu. 

Być może nigdy nie szukałeś przyczyny patrząc w tym kierunku, ale…

Jeśli cierpisz z powodu przewlekłego stresu, masz trudności z koncentracją, odczuwasz spadki produktywności w swojej pracy (nawet tej wymarzonej, którą możesz zdobyć dzięki naszemu ebookowi, dostępnemu na niewiem.pl), to istnieje spore prawdopodobieństwo, że problemy te wynikają między innymi z ciągłej ekspozycji na hałas. Inne możliwe objawy przemęczenia słuchowego to trudności w komunikacji, zaburzenia funkcji poznawczych, a nawet choroby układu krążenia i oczywiście – zaburzenia snu.

Badanie przeprowadzone przez dr Orfeu Buxtona, eksperta ds. snu na Uniwersytecie Harvarda, monitorowało aktywność mózgu zdrowych ochotników, którym podczas snu odtwarzano 10-sekundowe klipy dźwiękowe, zawierające różne rodzaje hałasu. Jak możemy przeczytać w artykule Health effects of environmental noise pollution, na stronie Australian Academy of Science: 

W wyniku przytoczonego badania stwierdzono, że podczas odtwarzania każdego klipu w falach mózgowych ochotników pojawiały się postrzępione, przypominające budzenie wzorce aktywności neuronalnej. To konkretne badanie skupiało się na dźwiękach słyszalnych w środowisku szpitalnym – między innymi rozmowach, dzwonieniu telefonów, zamykaniu drzwi, maszynach, spłukiwaniu toalet i ruchu miejskim – ale wiele z testowanych dźwięków słyszeliśmy także w środowisku miejskim. 

Zatem nawet jeśli jakieś dźwięki nie wybudzają człowieka całkowicie, to jednak obniżają jakość snu. Sen jest dla mózgu i ciała mechanizmem regeneracji. Jeśli proces regeneracji zostaje zaburzony, to nasze ciało oraz umysł nie regenerują się. Starzejesz się szybciej, jesteś nieustannie zmęczony i przewlekle zestresowany. A to wszystko może wynikać z mieszkania przy zbyt ruchliwej ulicy lub lotnisku. Naukowcy odkryli, że osoby narażone na wysokie natężenie hałasu lotniczego, nawet pięciokrotnie częściej wymagają leczenia szpitalnego lub umierają w wyniku udaru oraz chorób sercowo-naczyniowych. 

O pozostałych niszczących skutkach opowiemy jeszcze w dalszej części odcinka, jednak teraz chciałbym, żebyś przeprowadził mały eksperyment. Zastanów się, kiedy po raz ostatni miałeś okazję przebywać i odpoczywać w ciszy? Chodzi o taką naprawdę głuchą ciszę, której można doświadczyć na szczerym polu lub w górach. Jeśli nie mieszkasz w miejscu z łatwym dostępem do dzikiej przyrody, to prawdopodobnie bardzo dawno nie miałeś styczności z jednym z najbardziej luksusowych produktów w XXI wieku – ciszą

Zachęcam Cię do tego, aby co jakiś  czas pozwolić sobie na tę niszową przyjemność i dać odpocząć uszom, szczególnie gdy mieszkasz w ruchliwym mieście. W rezultacie takiej medytacji w ciszy stanie się kilka rzeczy i prawdopodobnie będziesz zafascynowany ich efektami. 

Poczujesz jak Twoje ciało się rozluźnia, a przy okazji ciśnienie krwi ulega stabilizacji. Poczujesz również coś w rodzaju ulgi, która wynika z pojawiającego się wewnętrznego spokoju. Poczujesz również stan, który być może dawno Ci nie towarzyszył, czyli obniżenie poziomu stresu. Stosując regularnie takie kąpiele w ciszy bez udziału rozpraszaczy, będziesz w stanie realnie poprawić jakość swojego życia, nawet w sferach, w których się tego nie spodziewasz, jak chociażby w sferze seksualnej. 

Okazuje się jednak, że nawet ciszę można przedawkować.

Pomimo faktu, że hałas nie jest nam potrzebny do życia, a wręcz może to życie niszczyć, to sytuacja odwrotna, czyli absolutny brak bodźców dźwiękowych również negatywnie wpływa na człowieka. Przekonali się o tym wszyscy śmiałkowie, którzy skorzystali z okazji i weszli do najcichszego pokoju na świecie

Ściany pomieszczenia nie tylko nie przepuszczają dźwięków z zewnątrz, ale też pochłaniają te, które są w środku. Hałas nie istnieje, bo jego wartość według pomiarów wynosi 20 dB, tylko że ujemnych. Przebywając w takich warunkach, człowiek zaczyna wyraźniej słyszeć własne ciało. Jak stwierdza założyciel laboratorium:

,,Usłyszysz bicie swojego serca, czasem też możesz usłyszeć swoje płuca lub głośne bulgotanie w żołądku. W komorze bezodbiciowej to ty stajesz się dźwiękiem.

W wyniku tak silnej deprywacji ludzki umysł zaczyna po pewnym czasie sam generować sobie dźwięki, aby tylko mieć jakikolwiek dostęp do bodźców. W rezultacie dochodzi do omamów słuchowych. Zatem dźwięk jest nam potrzebny do normalnego funkcjonowania, jednak nie może być on zbyt głośny. 

Tu pojawia się jednak pytanie – dlaczego?

Gatunek ludzki przez tysiące lat ewoluował w pewnych warunkach, w których dźwięk odgrywał bardzo istotną rolę informacyjną. Mówiąc “bardzo istotną”, naprawdę mam na myśli coś niezwykle ważnego. Bowiem dźwięk mógł zwiastować… śmierć. Przez tysiące lat, kiedy człowiek żył blisko natury, nagły głośny dźwięk zazwyczaj był oznaką zagrożenia. Dlatego ludzkie ciało wykształciło pewne mechanizmy, mające za zadanie maksymalnie zwiększyć szansę na przetrwanie, w obliczu takiego głośnego zagrożenia. 

Zwiększony poziom stresu to efekt kortyzolu i adrenaliny, które właśnie w takich momentach uwalniały się w organizmie. Do tego oczywiście dochodzi aspekt zwiększonej aktywności umysłu i ogólnego pobudzenia. Organizm musi być w stanie gotowości, aby odpowiednio wcześnie wykryć potencjalne zagrożenie, powiązane z hałaśliwym odgłosem. Teraz już wiesz, skąd zaburzenia snu i problemy z koncentracją. 

Jeśli bodziec dźwiękowy jest głośny i niemal nieustannie towarzyszy człowiekowi, to jest to równoznaczne ze stanem napięcia organizmu. A stan napięcia i nadmierny stres często oznaczają również zaburzenia metaboliczne oraz nawracające bóle głowy. 

Cisza natomiast, z punktu widzenia ewolucji, w większości przypadków wskazywała na bezpieczeństwo w danej sytuacji. W takich okolicznościach organizm mógł się w spokoju regenerować, zamiast wypatrywać nadchodzącego zagrożenia. 

Znając już te wszystkie mechanizmy oraz mając świadomość zagrożeń, wynikających z przewlekłej ekspozycji na hałas, prawdopodobnie zacząłeś się zastanawiać, co zrobić, aby tego wszystkiego unikać. 

Oczywistym jest, że trzeba zacząć unikać hałasu. Zacznij od rzeczy, na które masz największy wpływ – od ustawienia sobie nieco przyjemniejszego i bardziej cichego budzika, przez wyciszanie telewizora podczas reklam i redukcję ilości powiadomień w telefonie, po odkurzanie w stoperach usznych. Z czasem możesz wymieniać domowe sprzęty elektroniczne na takie, które pracują ciszej. 

Warto również regularnie zażywać kąpieli w ciszy – czyli wybierać się w miejsca, do których nie dociera ogromna ilość nieprzyjemnych dźwięków. Idealną przestrzenią, w której odpoczniesz od zgiełku, jest las. 

Zadbaj również, a może przede wszystkim, o higienę swojego snu. Nie bombarduj się ogromną ilością bodźców dźwiękowych przed pójściem do łóżka. Jeśli chodzi o redukcję hałasu w nocy, to warto zaopatrzyć się w stopery. Możesz również zainwestować w opaskę na oczy – co prawda, jak się pewnie domyślasz, nie redukuje ona hałasu, ale poprawia jakość snu, a zatem regeneracja organizmu po całym dniu będzie przebiegać lepiej.

Jeżeli mieszkasz w naprawdę głośnej okolicy, to nie masz wyjścia – musisz zadbać o higienę życia i różnymi sposobami obniżać sobie poziom przewlekłego stresu. Pamiętaj, że hałas generuje stres, który prowadzi do innych zaburzeń. Możesz wpływać na obniżenie poziomu stresu chociażby poprzez medytację i mindfulness. Nie zredukujesz w ten sposób hałasu wokół siebie, ale będziesz w stanie zmniejszyć ilość kortyzolu. 

Ostatecznym rozwiązaniem jest przeprowadzka w spokojną i cichą okolicę, oczywiście jeżeli możesz sobie na taką decyzję pozwolić. Daj znać w komentarzu, jak radzisz sobie z przewlekłym hałasem i czy odczuwasz jego wpływ na Twoje życie. Nie zapomnij również obejrzeć poprzednich materiałów – między innymi o tym, jak cukier niszczy Ci życie. Do usłyszenia w kolejnym odcinku. 

Źródła:

1.Cisza dla odważnych, czyli najcichsze pomieszczenie świata (online), dostęp: https://www.tvp.pl/65981332/cisza-dla-odwaznych-czyli-najcichsze-pomieszczenie-swiata, [data dostępu: 13.10.2023].

2. Delfiny “przekrzykują się”, aby przebić się przez hałas wytwarzany przez człowieka (online), dostęp: https://tvn24.pl/tvnmeteo/nauka/delfiny-przekrzykuja-sie-aby-przebic-sie-przez-halas-wytwarzany-przez-czlowieka-6627623, [data dostępu: 15.10.2023].

3. Health effects of environmental noise pollution (online), dostęp: https://www.science.org.au/curious/earth-environment/health-effects-environmental-noise-pollution, [data dostępu: 15.10.2023].

4. Itzkowitz N., Gong X., Atilola G., Aircraft noise and cardiovascular morbidity and mortality near Heathrow Airport: A case-crossover study, “Environment International” 2023, vol. 177; dostęp: https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0160412023002891.

5. Jaki poziom hałasu jest szkodliwy? (online), dostęp: https://www.fonix.pl/o-sluchu/jaki-poziom-halasu-jest-szkodliwy/, [data dostępu: 13.10.2023].

6. Noise pollution is a major problem, both for human health and the environment (online), dostęp: https://www.eea.europa.eu/articles/noise-pollution-is-a-major, [data dostępu: 15.10.2023].

7. Raport WHO „Obciążenie chorobami wynikającymi z hałasu w środowisku” (online), dostęp: https://apps.who.int/iris/handle/10665/326424, [data dostępu: 15.10.2023].

8. Sleep Disruption due to Hospital Noises (online), dostęp: https://www.acpjournals.org/doi/10.7326/0003-4819-157-2-201208070-00456?articleid=1305527, [data dostępu: 13.10.2023].

9. The Noisiest Cities In The World (online), dostęp: https://www.iac-australia.com.au/news/the-noisiest-cities-in-the-world/, [data dostępu: 13.10.2023].

Milionerzy mają z Ciebie bekę

Decyzja Unii o zakazie aut spalinowych. Strefy czystego transportu. Papierowe słomki i te irytujące zakrętki od butelek… a elity zlatują się prywatnymi samolotami na eko – eventy, żeby rozmawiać o ratowaniu planety. W tym odcinku poruszymy temat przenoszenia ‘ekologicznej’ odpowiedzialności na słabszych. Zastanowimy się także, jaki wpływ na obecną sytuację mają pojedyncze jednostki.

Czytaj więcej »

Kompleks FAJNOPOLAKA – narodowa trauma

Fajnopolacy. Stereotyp wielkomiejskiej klasy średniej, która zamiast schabowego z ziemniaczkami wybiera sushi i ramen. Oczywiście jest to zestaw cech stereotypowych, których nie można przypisać każdemu… a jednocześnie każdy z nas zna kogoś, kto takie cechy przejawia. Ale to na pewno nie jesteś Ty, prawda?

Czytaj więcej »

Teorie spiskowe influencerów

Czym są smugi chemiczne, widoczne na niebie i czy faktycznie mogą być zabójcze, jak przekonują niektórzy? I co najważniejsze – dlaczego ludzie wierzą w takie rzeczy? O tym w dzisiejszym odcinku.

Czytaj więcej »

Skąd się biorą Samczo-Alfa-Sigma kanały na Youtube?

Dobrze zbudowani mężczyźni, sylwetki pięknych kobiet i emanacja siły oraz seksualności. Czy może brzmieć to jak opis kontentu na YouTubie? Dzięki temu odcinkowi przekonasz się, że tak. W tym materiale przeanalizujemy, dlaczego tego rodzaju treści są produkowane oraz czemu właściwie zdobywają aż taką popularność.

Czytaj więcej »

Osobliwy przypadek Marianny Schreiber

Całkiem *osobliwy* przypadek… no właśnie, kogo? Celebrytki? Polityczki? A może osoby, która jest po prostu…  uzależniona od atencji? Często słyszy się, że influencerzy, celebryci czy muzycy są zakładnikami swoich agencji i menedżerów. Ale… czy celebryta może być zakładnikiem własnych zaburzeń i wiecznie niezaspokojonego pragnienia uwagi?

Czytaj więcej »