Oficjalny sklep kanału Nie wiem, ale się dowiem!

Jak odbierana nam jest wolność (powoli)?

Rok 2018, Tajlandia, jaskinia Tham Luang.

Być może słyszałeś o akcji, w której z systemu jaskiń w północnej Tajlandii uratowano drużynę piłkarską juniorów. W to przedsięwzięcie byli zaangażowani najwięksi eksperci z całego świata, bowiem szacuje się, że w akcji ratunkowej wzięło udział około 10 000 osób, w tym ponad 100 nurków, przedstawicieli około 100 agencji rządowych, 900 funkcjonariuszy policji, 2000 żołnierzy oraz liczni ochotnicy. 

Ta akcja ratunkowa przekształciła się w naprawdę spektakularną operację i spotkała się z dużym zainteresowaniem opinii publicznej na całym świecie. Jednak większość osób może pomyśleć – po co ci ludzie tam weszli? Przecież sami prosili się o kłopoty, a przez ich głupotę zmarnowano mnóstwo pieniędzy i czasu, żeby wydostać tych ludzi.

Ale z drugiej strony ci ludzie nie rozumieją, że ryzyko, które podjęły dzieci, jest zupełnie normalne. Miały jedynie pecha, związanego z obfitym deszczem. Były w złym miejscu i o złym czasie. Musimy sobie uświadomić, że ci sami ludzie, którzy brali udział w ewakuacji drużyny, podejmowali jakieś ryzyko już wcześniej – np. ucząc się jeździć na rowerze, bawiąc się na placu zabaw, czy wspinając na drzewo.

Craig Challen dobrze wytłumaczył to w swoim Ted Talku. Jako nurek i badacz jaskiń, był jedną z osób kluczowych dla powodzenia akcji ratunkowej z 2018 roku. 

Callen zwraca uwagę na problem kastrowania społeczeństwa z ryzyka. W swoim wystąpieniu mówi m.in. o tym, że kiedyś natknął się na zakaz biegania dzieci po placu zabaw, aby te nie odniosły obrażeń. Podobne zakazy odnosiły się do wyścigów w workach, czy używania drążków. Lecz tutaj trzeba jasno powiedzieć, że przecież dzieci muszą mieć możliwość nauki poprzez ryzyko. 

Jak kontynuuje Callen:

“w żadnym wypadku nie ograniczam mojego przesłania do dzieci. Jest to problem, który dotyka nas wszystkich, na wszystkich etapach naszego życia i racjonalne podejście do ryzyka powinno być naszym życiowym zwyczajem”. 

Bowiem to właśnie ryzyko kształtuje kompetentnych, silnych i mądrych ludzi. Żeby odebrać ludziom wolność, nie odbiera się w zasadzie wolności lecz wspomniane ryzyko. Być może brzmi to dość dziwnie, ale spróbuj się nad tym zastanowić. Pomyśl o tym, że jeśli odbierzesz ludziom w społeczeństwie możliwość wychodzenia poza schemat, otrzymujesz tak naprawdę idealny grunt pod utrzymanie społeczeństwa w ZNIEWOLENIU.

Spójrzmy teraz na Chiny. 

Dla przykładu, w 2017 roku ponad sześciu milionom chińskich obywateli zakazano lotów samolotem. Odmowa była spowodowana niską ilością punktów zaufania społecznego. Z tej samej przyczyny w 2017 roku odrzucono 2833 wniosków kredytowych i 210 000 wniosków o wydanie karty kredytowej.

Natomiast w 2019 roku 2,5 mln obywateli Chin nie mogło zakupić biletów lotniczych, a 90 tysięcy – biletów szybkiej kolei, z uwagi na ten sam problem, czyli zbyt małą liczbę punktów w systemie.

To niestety nie science fiction, a aktualny świat. Panujący tam system zaufania społecznego absolutnie kastruje społeczeństwo z ryzyka. Złamiesz wyznaczone reguły, cyk, nie masz możliwości kupienia biletu lotniczego. 

Teraz zadaj sobie pytanie, jak bardzo aktualny świat, korporacje, polityka, system edukacji czy media odbierają Ci możliwość ryzyka. “Będziesz szczęśliwszy, zdrowszy, silniejszy, i z większym prawdopodobieństwem odniesiesz sukces “ – to słowa Craiga Challena, dotyczące ryzyka w życiu. 

Zastanów się, czy ktokolwiek poza Twoją mamą chce, żebyś był szczęśliwy, zdrowy, silny i miał większe szanse na sukces w życiu? Jak myślisz, czy chcą tego korporacje, media i politycy? 

Spójrz na przykład Chin i ich system zaufania społecznego. Światowi decydenci raczej nie mają na względzie Twojego rozwoju, czy sukcesu. Ludzie pociągający za sznurki w systemie, chcą, żeby społeczeństwo było gromadą botów, które nie podejmuje ryzyka, a co za tym idzie – rezygnuje z wolności. 

Ale za chwilę ktoś napisze komentarz: “ale przecież Chińczycy są monitorowani dla ich bezpieczeństwa!!!”
I to właśnie clou problemu. Dzieciom też dla bezpieczeństwa zabrania się biegać po placach zabaw. Pomyśl o tych wszystkich aspektach Twojego życia, takich jak wolność osobista, wolność słowa, wolność wyboru, czy wolność ekonomiczna.

Skutkiem ubocznym braku wolności w życiu jest bycie nieszczęśliwym. Natomiast świadome ryzyko daje ciekawą receptę na bycie lepszym człowiekiem. Jeśli miałbyś zapamiętać jedną rzecz z tego odcinka, to właśnie to – “ryzyko kształtuje szczęśliwego, zdrowego i silnego człowieka”.

Ale świat próbuje nas odseparować od niebezpieczeństw. Wchodzisz na tę obrzydliwie nudną siłownię sieciówkową i czujesz, że tutaj nie ma ryzyka. Wszystko jest sterylne i poukładane. A jak spróbujesz wycisnąć maxa na klatę, to znów ktoś przyjdzie i powie Ci, że robisz to złą techniką. Ale nawet na siłowni ryzyko jest potrzebne do rozwoju. Nie chodzi tutaj oczywiście o robienie ekstremalnych rzeczy, kiedy jesteś początkujący. Ale o sam fakt, że próbujesz podnosić coraz więcej, tym samym ponosząc ryzyko.

Tim Gill w książce “Bez strachu” opisuje 4 korzyści, wynikające z narażania siebie na ryzyko.

Pierwsza z nich – ryzyko uczy, jak rozpoznawać zagrożenie oraz zarządzać sytuacją

Po drugie – większość ma apetyt na ryzyko. Jeśli ten apetyt nie zostanie zaspokojony, wtedy ludzie będą szukać dla siebie niebezpiecznych sytuacji. Możesz znać to ze swojego środowiska. Chłopak jest wychowywany przez nadopiekuńczą matkę, która izoluje go od niebezpieczeństw. Natomiast kiedy chłopak ten wchodzi w dorosłość, to podejmuje złe decyzje, ponieważ nie jest oswojony z ryzykiem, co oznacza, że brak mu kontroli nad sytuacjami ryzykownymi. 

Trzecią z korzyści jest poprawa aspektów zdrowotnego i rozwojowego. Zabawa dzieci na świeżym powietrzu zawsze będzie wiązała się w jakimś stopniu z ryzykiem, ale też z korzyściami, dotyczącymi eksploracji otoczenia oraz nauką odwagi.

Czwarta korzyść to budowanie indywidualnej odporności, zaradności i przedsiębiorczości. Ryzykujesz, więc poznajesz mechanizmy, związane z ryzykiem. To tak, jakbyś podnosił samą sztangę na siłowni, ale po roku lub dwóch może to być już 100kg. 


A odzierając społeczeństwo z możliwości ryzykowania, dorasta nam pokolenie bez tych 4 korzyści. Co to w praktyce oznacza? To, że będziemy martwi za życia, skazani na bycie niewolnikami korporacji i polityków. 

Wracając jednak jeszcze na chwilę do wykładu Craiga Challena. To wystąpienie wygenerowało zawrotne 7 tys. wyświetleń w 4 lata. Można więc podsumować to słowami: żyjemy w społeczeństwie. Z tego też powodu podaję jego myśl dalej. Jednak ani Craig, ani ja nie chcemy Ci przekazać, żebyś ryzykował bezsensownie i nagle bił się z losowymi, napotkanymi na ulicy sebkami, nie zapinał pasów w samochodzie lub nie zakładał kasku na rower. 

Żyjąc w tak bezpiecznych czasach, na tle tysięcy lat wojen, teraz największym zagrożeniem są otyli biurokraci, ustalający bezpieczne zasady, jak np. to, żeby dzieci nie jeździły na deskorolkach lub nie grały na orliku w majówkę. Często też ludziom, którzy ryzykują, zarzuca się, że są głupi i lekkomyślni. Zawstydza się tych, którzy chcą żyć inaczej, często łamiąc zasady logiczności czy systemu. Kupujesz sobie furę i ją modyfikujesz, grzebiesz sobie w niej, a ktoś Ci mówi: “we, po co to robisz, tylko marnujesz czas i pieniądze, jesteś głupi”. Jednak taki człowiek nie zrozumie, że to właśnie ten element ryzyka powoduje, że stajemy się lepsi. 

Oczywiście możesz przeżyć życie bez ryzyka, tak jak pan otyły biurokrata Ci wymyśli, ale musisz wiedzieć, że on nie weźmie odpowiedzialności za to, że koniec końców będziesz nieszczęśliwy, słaby i niespełniony. Dlatego warto sobie uświadomić, że ci ludzie nie chcą dla Ciebie dobrze.

Warto sobie także uświadomić, w jaki sposób odbierana jest Ci wolność, bo z czasem to Ty na tym tracisz, a inne instytucje po prostu zyskują.

1) W dzisiejszych czasach praktycznie każdy nosi przy sobie lokalizator w postaci smartfona.

W rezultacie, wiele osób jest zmuszonych mieć włączoną lokalizację, aby korzystać z różnych usług. W niektórych przypadkach jesteś nawet zmuszony mieć pewne aplikacje, które wymagają jej aktywacji, aby uzyskać dostęp do pełnej funkcjonalności apki. Ta sytuacja rodzi dyskusje na temat prywatności i kontroli nad danymi osobowymi użytkowników.

Zadaj sobie pytanie, ile aplikacji masz w telefonie i ile danych o Tobie magazynują. Te dane oczywiście nie trafiają w próżnię, tylko są poddawane analizom lub sprzedaży. Dane to też kapitał, którym można obracać, wykorzystywany np. po to, aby Ci coś sprzedać lub bardziej uzależnić Cię od TikToka.

Zadaj sobie więc pytanie, których aplikacji na telefonie serio potrzebujesz do przeżycia, a resztę po prostu usuń.

2) Postęp technologii nie sprzyja wolności, ale przede wszystkim prywatności. 

Ten artykuł z 2023 roku opisuje, jak Naukowcy z Carnegie Mellon University mogą mapować ciała ludzkie przez ściany za pomocą sygnałów Wi-Fi.

Autorzy badania uznali je za pomocne w ochronie prywatności, nawet jeśli otwiera to możliwości znacznie łatwiejszego i tańszego śledzenia ludzi. I teraz wyobraź sobie, że ktoś podjeżdża Ci pod dom i na podstawie wifi jest w stanie skanować Twój pokój oraz to, co robisz. 

To tylko przykład tego, jak postęp technologii może być zagrożeniem dla prywatności. Niestety nie ma zespołów, które główkują, jak chronić prywatność człowieka, ale już największe umysły tego świata kombinują, jak popychać postęp dalej. Nowe technologie niestety są tak projektowane, żeby nie tylko być częścią naszego życia, ale także uzależnieniem. Jest to bardzo niebezpieczny kierunek, którego tak naprawdę nikt nie kontroluje.

3) Innym z aspektów jest iluzja wolności słowa, co oznacza, że politycznie masz wolność OD i wolność DO.

Świetnym tego przykładem są zasady, dotyczące monetyzacji na platformie Youtube. Oczywiście możesz dotykać tematów, które są nieprzyjemne dla reklamodawców, ale nie będziesz miał z tego pieniędzy i zasięg będzie ucięty, a jedyna opcja, żeby film poszedł dalej, to udostępniania zewnętrzne.

4) Innym z przejawów braku wolności jest spadek wartości nabywczej pieniądza, co prowadzi do sytuacji, w której większość ludzi pracuje jedynie po to, aby zapewnić sobie podstawowe potrzeby, takie jak dach nad głową i jedzenie. Ta sytuacja przypomina niewolnictwo, czyli stan, w którym praca staje się jedynym sposobem na przetrwanie, a ludzie tracą możliwość realizacji swoich pasji, aspiracji czy marzeń. W takiej rzeczywistości trudno mówić o prawdziwej wolności osobistej czy wolności wyboru, gdyż większość czasu i energii poświęca się po prostu na przeżycie.

5) Naszą wolność ograniczają też przepisy typu: możesz sobie posadzić drzewo na swojej działce, a potem nie możesz go ściąć. 

Biurokratyzacja to idealne narzędzie kastracji społeczeństwa, w którym tworzy się zasady, patrząc na dobro mniejszości.  Pomyśl sobie o biurokracie, który zakazuje dzieciom biegać po placu zabaw. On nie patrzy przez pryzmat korzyści dla dzieci, tylko przez pryzmat swoich korzyści. Urzędnik chce, żeby było mniej wypadków i problemów, czyli koniec końców – mniej kłopotów dla jego pracy. I tak jest w większości organizacji i instytucji. Korporacje patrzą na to, jak lepiej coś sprzedać, Unia Europejska, żeby coś było zgodne z wytycznymi politycznymi, a losowy wójt gminy zarządzi jakąś zmianę, ponieważ chce mieć po prostu spokój i mniej problemów.

6) Koszty życia rosną szybciej niż wynagrodzenia

Dla wielu mieszkanie, ziemia czy dom są utożsamiane z wolnością. Co oznaczają rosnące koszty życia?
Rzeczy silnie powiązane z wolnością są dostępne dla mniejszej liczby osób. Poczucie, że jest się wolnym, będzie dostępne dla nielicznych. Koszty życia są teraz tak wysokie, że niewiele osób w pojedynkę będzie w stanie wynająć mieszkanie, a co dopiero myśleć o kupnie jakiejś nieruchomości.

Za chwilę pojawi się komentarz: zmień pracę, wstawaj wcześniej i więcej oszczędzaj. Ale przy pędzących kosztach życia, jest to niekorzystna sytuacja dla ludzi, którzy chcą poczuć, że są po prostu wolni.  

Wyobraź sobie, że cena mieszkań wzrasta nagle, ale Twoje zarobki już nie wzrosną w tak dynamiczny sposób. Co więcej, takie gonienie kosztów życia oraz odkładanie pieniędzy na wkład własny to nic innego jak zamiana w gryzonia w kołowrotku. Nie jesteś już wolny, tylko próbujesz dogonić świat, którego nie obchodzisz.

7) Trend faworyzowania płatności bezgotówkowych, który w dłuższej perspektywie zakłada całkowite wyeliminowanie fizycznej gotówki z obiegu. Celem tego podejścia jest uzyskanie pełnej przejrzystości w kwestii wydatków, co oznacza możliwość śledzenia, gdzie, kiedy oraz na co dokładnie wydawane są pieniądze przez konsumentów. 

Jednakże, taka polityka może też budzić obawy, dotyczące prywatności oraz wpływu na swobodę dysponowania własnymi środkami finansowymi, a także generować ryzyko utraty pieniędzy w przypadku nieszczęśliwych okoliczności. Kanada już pokazała, jak kraj może wykorzystać narzędzia finansowe przeciwko swoim obywatelom. Rząd kanadyjski zamroził konta bankowe protestujących i członków ich rodzin, jak również dożywotnio oznaczył ich czerwoną flagą w systemach za sprzeciwianie się ograniczeniom i obowiązkowym szczepieniom w trakcie pandemii

A to tylko jeden z przykładów. Równie “interesującym” rozwiązaniem jest przykład testowanego w Chinach tymczasowego pieniądza. Jeśli nie wydasz ich w określonym czasie, przepadają. 


8) Abonamenty, subskrypcje, płatności odnawialne…. dzisiaj w zasadzie na wszystko.

Nawet już istnieją abonamenty na coca-colę w żabce. I pomyślisz, co ten boomer gada, pewnie boi się postępu. Ale pomyśl o sytuacji, w której chcesz rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Okazuje się wtedy, że liczba zobowiązań, które masz do spełnienia, jest zbyt duża, aby tak po prostu sobie to odpuścić i cieszyć się wolnością. Bo przecież jeśli nie zapłacisz abonamentu w terminie, zostanie na Ciebie nałożona kara. 

Tak naprawdę nie masz prawa do danej rzeczy, nawet jeśli tak Ci się wydaje. Weźmy przykład drukarek z HP. Kupujesz, myślisz, że to jest Twoje, lecz nie. Musisz zapłacić abonament za korzystanie. W tym przypadku, jeśli użytkownik nie zrezygnuje z usługi w ciągu 30 dni od jej rozpoczęcia, umowa automatycznie przedłuża się na 2 lata. 

Podobnie jak z leasingiem samochodów, abonament drukarek obejmuje koszty eksploatacyjne. A to oznacza, że obowiązują tu limity wydrukowanych stron. Jeśli jako klient przekroczysz limit stron, określony w wybranym planie, naliczana jest dodatkowa opłata w wysokości 1 USD za każde 10–15 dodatkowych stron. Rozumiesz, wydrukujesz za dużo stron i musisz za to zapłacić. Tak wygląda teraźniejszość.

Dobra, ale pewnie zastanawiasz się, jak wyrwać się z tego błędnego koła powolnego odbierania wolności? Pierwszym i najważniejszym jest w ogóle chęć, aby się z tego wyrwać. Możesz zacząć od prostych rzeczy – usunięcia niepotrzebnych aplikacji, w których wymagana jest lokalizacja, rezygnacji z abonamentów, których nie używasz, czy nietrzymania wszystkich oszczędności w banku.

Jeśli nawet w tak błahych sytuacjach pozostaniesz bierny i nie podejmiesz własnych działań, to tak jakbyś dobrowolnie dał się zamknąć w więzieniu. Zwróć uwagę, kto ma korzyści z wprowadzania kultury bez ryzyka, czy wszystkich zjawisk, które zostały wymienione. Ludzie na górze społeczeństwa Tobie zakazują używania samochodów spalinowych, a Taylor Swift lata samolotem do kosmetyczki. 

Nasza nowa rzeczywistość to obecnie abonamenty, spadek wartości pieniądza i likwidacja gotówki. Kiedy będziesz chciał opowiedzieć o swoim lekutkim zaniepokojeniu kierunkiem, gdzie zmierza świat, bo możesz mieć poważne obawy, dotyczące Twojej wolności oraz prywatności – to platformy pewnie zakopią to w odmętach Internetu. Ale Ty nie pozostawaj bierny i zostaw komentarz do statystyk, opisujący Twoją perspektywę. Pokaż, że temat dzisiejszego odcinka nie jest Ci obojętny.

Źródła:

1.Akcja ratunkowa w jaskini Tham Luang (online), dostęp: https://en.wikipedia.org/wiki/Tham_Luang_cave_rescue, [data dostępu: 20.05.2024].

2. Czajkowski P., Kanada zaniepokojona negatywną reakcją na zamrożenie kont bankowych protestujących (online), dostęp: https://ithardware.pl/aktualnosci/kanada_zaniepokojona_negatywna_reakcja_na_zamrozenie_kont_bankowych_protestujacych-24552.html, [data dostępu: 20.05.2024].

3. Czajkowski P., Nie uwierzycie. HP wprowadza drukarki na abonament (online), dostęp: https://ithardware.pl/aktualnosci/nie_uwierzycie_hp_wprowadza_drukarki_na_abonament-31858.html, [data dostępu: 20.05.2024].

4. Geng, J., Huang, D., Torre, FD., DensePose from Wi-Fi, “ArXiv 2022”, dostęp: https://arxiv.org/pdf/2301.00250.pdf, [data dostępu: 20.05.2024].

5. Newcomb T., Scientists Can Now Use WiFi to See Through People’s Walls (online), dostęp: https://www.popularmechanics.com/technology/security/a42575068/scientists-use-wifi-to-see-through-walls, [data dostępu: 20.05.2024].

6. System zaufania społecznego (online), dostęp: https://pl.wikipedia.org/wiki/System_zaufania_spo%C5%82ecznego, [data dostępu: 20.05.2024].

7. The hidden benefits of risk | Craig Challen | TEDxPerth (online), dostęp: https://www.youtube.com/watch?v=7V4L9OT_NEs, [data dostępu: 20.05.2024].

Milionerzy mają z Ciebie bekę

Decyzja Unii o zakazie aut spalinowych. Strefy czystego transportu. Papierowe słomki i te irytujące zakrętki od butelek… a elity zlatują się prywatnymi samolotami na eko – eventy, żeby rozmawiać o ratowaniu planety. W tym odcinku poruszymy temat przenoszenia ‘ekologicznej’ odpowiedzialności na słabszych. Zastanowimy się także, jaki wpływ na obecną sytuację mają pojedyncze jednostki.

Czytaj więcej »

Kompleks FAJNOPOLAKA – narodowa trauma

Fajnopolacy. Stereotyp wielkomiejskiej klasy średniej, która zamiast schabowego z ziemniaczkami wybiera sushi i ramen. Oczywiście jest to zestaw cech stereotypowych, których nie można przypisać każdemu… a jednocześnie każdy z nas zna kogoś, kto takie cechy przejawia. Ale to na pewno nie jesteś Ty, prawda?

Czytaj więcej »

Teorie spiskowe influencerów

Czym są smugi chemiczne, widoczne na niebie i czy faktycznie mogą być zabójcze, jak przekonują niektórzy? I co najważniejsze – dlaczego ludzie wierzą w takie rzeczy? O tym w dzisiejszym odcinku.

Czytaj więcej »

Skąd się biorą Samczo-Alfa-Sigma kanały na Youtube?

Dobrze zbudowani mężczyźni, sylwetki pięknych kobiet i emanacja siły oraz seksualności. Czy może brzmieć to jak opis kontentu na YouTubie? Dzięki temu odcinkowi przekonasz się, że tak. W tym materiale przeanalizujemy, dlaczego tego rodzaju treści są produkowane oraz czemu właściwie zdobywają aż taką popularność.

Czytaj więcej »

Osobliwy przypadek Marianny Schreiber

Całkiem *osobliwy* przypadek… no właśnie, kogo? Celebrytki? Polityczki? A może osoby, która jest po prostu…  uzależniona od atencji? Często słyszy się, że influencerzy, celebryci czy muzycy są zakładnikami swoich agencji i menedżerów. Ale… czy celebryta może być zakładnikiem własnych zaburzeń i wiecznie niezaspokojonego pragnienia uwagi?

Czytaj więcej »