Oficjalny sklep kanału Nie wiem, ale się dowiem!

Skąd się biorą KONIARY?

Koniara… siedzi codziennie w szkole i rysuje w notatniku konie, albo gra w grę przeglądarkową o koniach. A kiedy do niej podejdziesz, to prosi Cię o dołączenie do gry, bo brakuje jej ogierów. 

Kto z nas nie spotkał w życiu chociaż jednej, niech pierwszy wstrzyma lejce.

I jak pierwszy raz w życiu usłyszałeś o tym hobby, to przyznaj, że wydawało się ono ciekawe. Okiełznanie konia, skakanie przez przeszkody, treningi i poważny wygląd jeźdźca (no może poza tym dziwnym hełmem)…  Nawet przez chwilę przeszło Ci przez myśl, żeby spróbować tego fajnego *sportu*.

Ale kiedy tylko w przestrzeni internetowej “zdiagnozowana” została pierwsza *koniara*, to jakoś tak… przyznawanie się do tego hobby przestało być fajne.

Z tego materiału dowiesz się, kim są koniary oraz dlaczego zjawisko to dotyczy głównie dziewczyn.

Oto komentarz pewnej dziewczyny:

“Kocham konie od zawsze. Już w wieku kilku lat złapałam zajawkę na konie w każdym możliwym znaczeniu tego słowa – zbierałam figurki koni, rysowałam je, oglądałam kreskówki o tej tematyce, a nawet zapisałam się na zajęcia z jeździectwa. Rodzice śmiali się, że moja pasja zaczęła przypominać uzależnienie”.

Źródło: pixabay.com

Na początku odcinka zostało wspomniane, że obsesja na punkcie koni dotyczy właściwie tylko dziewczyn. Nie bez powodu. W większości dziedzin związanych z końmi zdecydowanie przeważają kobiety. 

Zarówno w USA, jak i Wielkiej Brytanii ponad 90% właścicieli tych zwierząt to kobiety, trzech na czterech uczniów szkół jeździeckich w Europie to również kobiety. Ponadto, obecnie 4 na 5 absolwentów weterynarii koni to przedstawicielki płci żeńskiej. Dlaczego tak jest, dowiesz się w dalszej części odcinka.

Kim są koniary? 

Według internetowego słownika miejski.pl koniara to “dziewczyna, która ma obsesję na punkcie koni, wszędzie musi napomknąć o tym, że takiego posiada. Uważa, że jeżdżenie konno to sport i lubi kłócić się i bronić jeśli ktoś jej zarzuci, że jest koniarą. Jak więc widzisz, koniara to nie jest zwyczajna miłośniczka koni. Koniara to stan, w którym koń zajmuje nadrzędne miejsce w życiu dziewczyny i jest jej priorytetem.

Określenie “koniara” powstało na podobnej zasadzie, co kociara (czyli miłośniczka kotów) i jest to jedna z pierwszych, w cudzysłowie, subkultur, która powstała na długo przed określeniami takimi jak alternatywka, czy jesieniara.

Widzimy więc, że neologizmy takie jak koniara, czy choćby alternatywka powstały po to, by podkreślić, czy uwypuklić pewne cechy, obserwowane w społeczeństwie. I nie ma w tym nic złego – nowopowstające określenia świadczą o tym, że ludzie zauważają w społeczeństwie pewne tendencje, czy trendy, które po prostu komentują. 

W sieci jest mnóstwo nietypowych zachowań, które gloryfikują sam fakt istnienia koni czy pokazują ich charakterystyczne zachowania. Ten materiał przedstawia nietypową umiejętność, prezentowaną przez norweską kobietę. Mianowicie – próbuje chodzić, biegać i skakać w taki sposób, jakby była koniem. A wszystko to z miłości do tych zwierząt. Zastanówmy się jednak, czy na tym etapie nie zaszło to za daleko?

Można by pomyśleć, że tego rodzaju filmiki to jedynie niewinna zabawa osób, zafascynowanych końmi. Jednak to zjawisko ewoluowało tak bardzo, że nawet powstały specjalne zawody dla miłośników tych zwierząt. Tyle tylko, że… koni tam nie ma, a zawodnicy używają koni na kiju, które można spotkać m.in. w sklepach z zabawkami. Takie zawody odbyły się np. w 2019 roku w Finlandii.

Hobby horsing, bo tak nazywa się ta dyscyplina, to bardzo popularny sport szczególnie w krajach skandynawskich. Polega na tym, że zawodnicy symulują zawody jeździeckie „jeżdżąc” na końskiej kukiełce, po specjalnie przygotowanym parkurze. Rywalizacja odbywa się w 4 kategoriach – skoki przez przeszkody, ujeżdżenie, cross ( skoki przez przeszkody w terenie) oraz western. Mimo, że dla wielu osób takie zawody mogą wydawać się śmieszne czy nie na miejscu, w krajach skandynawskich (zwłaszcza w Finlandii) jest to na tyle popularna aktywność, że stała się ona dyscypliną sportową. 

Co ciekawe, pod tym materiałem niewiele jest negatywnych komentarzy, mimo, że idea może być dla niektórych kontrowersyjna. Jeden z internautów trafnie stwierdził, że tego rodzaju zawody mogą być dobrą alternatywą dla spędzania czasu w domu przed ekranem telefonu czy komputera. Jak możemy przeczytać:

“Narzekacie że dzieciaki siedzą z nosami w telefonach lub komputerach, ale jak wymyślą już coś, przy czym można poruszać się na świeżym powietrzu, to mieszacie to z błotem i wyśmiewacie. Jak dla mnie ekstra alternatywa dla tych, których na jazdę konna nie stać.👏 Otwiera się przy tym kreatywność, bo takiego konisia trzeba sobie uszyć💪

Mimo, że w Internecie można natrafić na przychylne komentarze, dotyczące tego zjawiska, koniary niezmiennie przywołują dość jednoznaczne skojarzenia i stereotypy. Po pierwsze – istnieje pewien fenomen, który każe nam myśleć, że ten, który posiada konie lub ma taką pasję, pochodzi z bogatego domu. Koń kojarzy się nam więc z pewnym prestiżem społecznym i luksusem, gdzie nie zawsze chodzi o relację ze zwierzęciem, a o pokazanie swojego wysokiego statusu. 

Źródło: Opracowanie własne

Pasja do koni często spotyka się także z ostracyzmem społecznym. W 2022 roku przeprowadzono badanie, w którym próbowano określić najczęściej występujące stereotypy, które dotyczyły “koniar”. Badanie YouGov pokazało, że “koniara” 48 proc. osób kojarzy się z byciem “obsesyjnym”, 42 proc. wskazało na przymiotnik “dziwna”, 36 proc. na określenie “irytująca”, zaś  35 proc. osób charakteryzowało koniary jako “szalone”. Jak więc widzimy, “koniara” kojarzy się ludziom raczej negatywnie – nie mamy tu bowiem określeń, takich jak “empatyczna”, “ciekawa”, czy “o szerokim zainteresowaniach”. Większość określeń ma wymiar krytyczny i umacnia negatywny stereotyp koniar.

Jednak to samo badanie pokazało także coś, co wszystkich entuzjastów koni może podnieść na duchu. Mianowicie, jak wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie Star Stable Entertainment przez międzynarodową grupę badawczą YouGov, stajnia może być tzw. początkiem dla błyskotliwych karier. Jak wynika z sondażu, spośród biorących udział w badaniu jeźdźców, którzy są aktywni zawodowo, aż co czwarty respondent zajmował stanowisko kierownicze. Oczywiście pasja, jaką są konie, niczego nie gwarantuje w sferze zawodowej, jednak być może jest tak, że spełnienie podczas jazdy konnej oraz znacząca poprawa samopoczucia powodują, że łatwiej realizujemy nasze cele zawodowe. 

Udowodniono, że jazda konna znacząco wpływa na samopoczucie. Ponad połowa respondentów odpowiedziała, że ten sport daje im swobodę. Ponadto częstymi emocjami wskazywanymi w kwestionariuszu była radość, czy znaczący przypływ odwagi.

Nie można pominąć faktu, że poza pasją, konie stają się coraz istotniejszym elementem terapii rehabilitacji ruchowej. 

Hipoterapia jest jednym z najciekawszych sposobów na pomoc chorym. Jest to rodzaj zajęć terapeutyczno – rehabilitacyjnych, podczas których pacjenci doświadczają obecności konia. Takie zajęcia stymulują fizycznie, emocjonalnie i poznawczo. Dzięki hipoterapii możemy poprawić swoją postawę, czy wypracować prawidłowy wzorzec chodzenia – podczas jazdy konno aktywizuje się bowiem wiele grup mięśni, co sprzyja likwidacji napięć i wymusza prawidłową postawę. Terapia konna jest szczególnie polecana osobom, chorującym na porażenie mózgowe, zespół Downa, autyzm, wady postawy, nadpobudliwość ruchową, czy depresję

Ale właściwie dlaczego obsesja na punkcie koni w większości dotyczy dziewczyn? 

Istotnym powodem tak dużego zainteresowania końmi wśród kobiet jest bez wątpienia fakt, że posiadają one naturalny instynkt opiekuńczy. A poprzez relację z koniem (czy innym zwierzęciem), mogą stworzyć więź i zaspokoić ten naturalny instynkt. Karmią, myją i pielęgnują swoich futrzastych podopiecznych – jednym słowem, obdarzają je troską i uwagą. Jak powszechnie wiadomo, w przypadku zwierząt nie wystarczy jedynie zaspokojenie najbardziej podstawowych, fizycznych potrzeb, takich jak zapewnienie miejsca do życia, czy pokarm. Zwierzęta potrzebują też opieki na płaszczyźnie emocjonalnej. Kobiety zdają się rozumieć te potrzeby, dlatego przez dbałość o zwierzęta realizują się jako jednostki. 

Ponadto kobiety chętniej, niż mężczyźni, angażują się w ochronę zwierząt, częściej praktykują wegetarianizm i opiekują się zwierzętami. Znacznie rzadziej, niż mężczyźni, polują i nie angażują się w znęcanie nad zwierzętami. Warto też wspomnieć, że kobiety częściej wyrażają przekonanie, że zwierzęta doświadczają złożonych emocji, takich jak smutek i niepokój.

A co o internetowym stereotypie koniar myślą same koniary?

Zapytał o to dziennikarz Bartosz Godziński. Oto, co usłyszał:

“Myślę, że koniary słyną ze swojego nieco odmiennego charakteru od innych ludzi. W stajni nie mają się na kim ‘wyżyć’, więc robią to np. w środowisku znajomych ze szkoły, bądź rodziny. Warto pamiętać o tym, że koniara to koniara, a osoba jeżdżąca konno to osoba jeżdżąca konno. Nie mylmy tych pojęć” – skomentowała Wiktoria.

Inna z internautek powiedziała: “Oczywiście wydajemy mnóstwo pieniędzy. Jak nie na swojego konia, to na jazdy w jakiejś stajni. Nie zawsze idą na to ‘miliony’, można pomagać w stajni, co często koniary robią, by dostać za to darmową jazdę”.

 
Widzimy więc, że pewne stereotypy o koniarach mogą mieć swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jednak nie zachęcam do demonizowania tego rodzaju zainteresowań, ponieważ obiektywnie patrząc, jest to pasja, jak każda inna, która bardzo może pomóc w życiu, ale grunt, aby po prostu nie popadać w skrajności. 

Nie da się ukryć, że konie w naszym życiu mogą odgrywać istotną rolę. Niezależnie, czy będą stanowić dla kogoś pasję, czy sposób na życie, należy także pamiętać, że te zwierzęta pełnią niezwykle istotną funkcję terapeutyczną. 

Samo określenie “koniara” powstało po to, by podkreślić, czy uwypuklić pewne cechy, obserwowane w społeczeństwie. I jest to wymowny sposób stereotypizacji, zwłaszcza młodych kobiet, za pomocą tego rodzaju określeń. Warto jednak pamiętać, że takie “etykiety”, jak właśnie “koniara”, “julka”, czy “madka” są po prostu uproszczeniami poznawczymi, które bazują na emocjonalnych reakcjach zewnętrznych obserwatorów. Takie określenia funkcjonujące w społeczeństwie, powielają i utrwalają w opinii społecznej negatywne i ‒ zwykle – deprecjonujące sądy, przyczyniając się do powstawania stereotypów. Warto zastanowić się, czy słowa takie jak “koniara” nie służą jedynie po to, aby przedrzeźniać określone zainteresowania, czy cechy? Daj znać w komentarzu o swoich doświadczeniach z koniarami lub koniami. Do usłyszenia w kolejnym odcinku. 

Źródła:

1.Animal Ethics and Evolutionary Psychology- 10 ideas (online), dostęp: https://dianaverse.com/2020/06/15/evpsychandanimalethics/, [data dostępu: 12.01.2024].

2. ‘Biggest Hobby Horse event in the world’ takes place in Finland (online), dostęp: https://www.youtube.com/watch?v=RGnpWXtI3Q0, [data dostępu: 12.01.2024].

3. Człowiek i koń – historia cywilizacji (online), dostęp: https://horseshoe.pl/czlowiek-i-kon-historia-cywilizacji/, [data dostępu: 11.01.2024].

4. Fleischman D., Why Some Girls and Women Love Horses So Much (online), dostęp: https://www.psychologytoday.com/us/blog/how-train-your-boyfriend/202012/why-some-girls-and-women-love-horses-so-much, [data dostępu: 12.01.2024].

5. Godziński B., Koniary istniały na długo przed alternatywkami. Dlaczego stały się obiektem żartów i memów? (online), dostęp: https://natemat.pl/279139,kim-sa-koniary-hejt-w-internecie-na-stereotyp-dziewczyn-ktore-lubia-konie, [data dostępu: 12.01.2024].

6. Hipoterapia – na czym polega terapia z koniem? (online), dostęp: https://pakis.pl/aktualnosci/hipoterapia-na-czym-polega-terapia-z-koniem/, [data dostępu: 12.01.2024].

7. Hobby horse riding (online), dostęp: https://www.youtube.com/watch?v=KgLMLUe9DBM, [data dostępu: 12.01.2024].

8. Hobby horsing – czym jest? (online), dostęp: https://stawiamnaedukacje.pl/hobby-horsing-czyli-czego-nie-wiemy-o-swoich-wychowankach/, [data dostępu: 12.01.2024].

9. Koniara – definicja (online), dostęp: https://www.miejski.pl/slowo-Koniara, [data dostępu: 12.01.2024].

10. “Koniary” kojarzą się z obsesyjnymi dziewczynami. Ta kampania chce walczyć z uprzedzeniami (online), dostęp: https://www.ofeminin.pl/swiat-kobiet/koniary-kojarza-sie-z-obsesyjnymi-dziewczynami-oto-dlaczego-tak-myslimy/kgypk13, [data dostępu: 12.01.2024].

11. Konie szyte na miarę (online), dostęp: https://www.facebook.com/bydgoszcztvp/posts/pfbid0DGgRo7NSeHdEA5Sw8kwM4sANUArSjSFDLJo7mi1C4yPAhjU1xV6Rf6RyhQFrqyYUl, [data dostępu: 12.01.2024].

12. Raia P., Why Women Love Horses (online), dostęp: https://www.horseillustrated.com/why-women-love-horses, [data dostępu: 12.01.2024].

13. Wileczek A., Julki, alternatywki, zodiakary. Stereotypy kobiet w młodomowie, “Czasopismo Naukowe Instytutu Studiów Kobiecych” 2023, nr 1.

Mam 25 lat i jestem nieudacznikiem

Na co dzień pewnie zauważasz rzeczy, których trudno szukać w Internecie. Widzisz tam szczęśliwych, bogatych i ponadprzeciętnie uzdolnionych ludzi. Odczuwasz pewną presję, której nie potrafisz wytłumaczyć. Dlatego w dzisiejszym odcinku wytłumaczę Ci, że padłeś ofiarą masowej iluzji. Ten materiał ma za zadanie uwolnić Cię z kajdan opresji i odzyskać samego siebie.

Czytaj więcej »

Kogo promuje Wardęga i Boxdel?

W przestrzeni internetowej co jakiś czas pojawiają się nowe osoby, które wchodzą do mainstreamu i zyskują rozpoznawalność wśród najpopularniejszych influencerów. Taki debiut zaliczył ostatnio Psychotrop, a to wszystko dzięki zaproszeniu do “Aferek”, z Boxdelem i Wardęgą na czele. Psychotrop w Internecie chce demaskować złych ludzi, ale pytanie brzmi: czy to na pewno odpowiednia osoba do rozliczania innych?

Czytaj więcej »

TVN grozi, dlatego dodaję odcinek jeszcze raz

Monetyzowanie dzieci, które zwierzają się z dziecięcych traum przed milionami oglądających. Ignorowanie ich bezpieczeństwa oraz podstawowych potrzeb. Brzmi jak najgorsza trauma, a to tylko kolejny z toksycznych formatów TVN-u. Jak bardzo toksycznych? O tym przeczytasz w najnowszym tekście.

Czytaj więcej »

Pokolenie TikToka

Istnieje pokolenie, które nie zna świata, w którym nie było smartfonów i tabletów. Z ich perspektywy ekran był przy nich “od zawsze”. Czy technologia może mieć jednak zgubny wpływ na najmłodszych? O tym w dzisiejszym materiale.

Czytaj więcej »

Dlaczego ludzie nienawidzą WOŚP?

Jest rok 2010. Masz 10 lat i idziesz na niedzielną mszę z rodzicami. Dużo śniegu, humor gituwa, bo można naparzać śnieżkami w ludzi – ogólnie utopia. Ale gdyby tego było mało, to ta niedziela nie jest zwykłą niedzielą. Ta niedziela to finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Ale żyjemy w Polsce i tutaj… z każdej inicjatywy społecznej, prowadzonej na dużą skalę, prędzej czy później, zrodzi się spór polityczny. Jak to się stało, że tak wiele osób nienawidzi WOŚP-u? O tym w dzisiejszym odcinku.

Czytaj więcej »