LEGO nie jest dla dzieci?
113 tys. wyświetleń・1 rok temu
Co myślisz, kiedy widzisz Quebonafide czy Dawida Podsiadło, chwalących się swoimi absurdalnie dużymi (a przy okazji absurdalnie drogimi) zestawami LEGO?
Infantylni, rozpieszczeni mężczyźni? Duże dzieciaki? Czy może pasja jak każda inna? Okazuje się, że jest to zjawisko częstsze, niż możnaby się spodziewać. Zacznijmy od tego, że głównym klientem Duńskiej firmy od kilku lat są dorośli. Masa kilkudziesięciolatków chwali się swoją kolekcją w social mediach, zbiera się na oficjalnych i nieoficjalnych wydarzeniach, tworząc przy tym ogromną i zwartą społeczność. Jak to się stało, że LEGO podbiło świat dorosłych mężczyzn?